,,Ojciec jak uciekł z Oflagu i włączył się w ruch AK-owski, to byłam już takim dość dużym dziewczęciem, w związku z tym go bardzo dobrze pamiętam. W 1947 roku tu na terenie Rudy Kameralnej zastrzelono go, była olbrzymia obława z Brzeska UB-wców, z Bochni. Dopiero dzięki matce, która była kurierem w jego oddziale — to matka znalazła po tym — jak przez 3 miesiące nie dawał znaku życia, ona znalazła mogiłę w krzakach przy cmentarzu, ale były to takie nieużytki ‘’- tak opowiadała o swoim ojcu majorze Janie Dubaniowskim ,,Salwie’’ jego córka Pani Maria Dubaniowska – Guzdek przybyła do Rudy Kameralnej 13 września na obchody 79. rocznicy śmierci swojego Ojca – Żołnierza Wyklętego walczącego na terenie gminy Zakliczyn.
Tegoroczne obchody rozpoczęły się jak co roku w miejscu śmierci majora Dubaniowskiego ,,Salwy’’ złożeniem wiązanek kwiatów i zapaleniem zniczy przez przybyłych na uroczystość przedstawicieli władz, kombatantów, młodzież oraz lokalną społeczność, pragnącą zachować pamięć o żołnierzach antykomunistycznego podziemia. W lokalnej kaplicy została odprawiona Msza św., po której zgromadzeni udali się pod pomnik poświęcony bohaterom. Oficjalne delegacje złożyły symboliczne wieńce, zapaliły znicze, a oprawę wydarzenia wzbogaciła warta honorowa oraz przejmujące w swej treści pieśni patriotyczne wybrane przez Pana Andrzeja Różowskiego, jednego z głównych współtwórców pomnika ku czci majora Jana Dubaniowskiego ,,Salwy’’ i jego żołnierzy z oddziału NSZ ,,Żandarmeria’’. W czasie uroczystości odbył się apel poległych, odsłonięto tablicę upamiętniającą Żołnierzy Wyklętych, zorganizowano quiz dla młodzieży oraz odbyło się spotkanie z Panią Marią Dubaniowską – Guzdek. Uczestnicy mieli wyjątkową okazję wysłuchać osobistych wspomnień i poznać osobę legendarnego dowódcy.
Cześć i chwała Bohaterom!
mgr Barbara Niemiec
